31

Dokąd bliżej z Włoszakowic. Do Brukseli? Czy do Mińska?


Nie wiem czy ktoś z Was ma jeszcze w swoim archiwum egzemplarz lokalnej gazety NJ z marca 2012 roku. Tak czy owak, chciałbym podzielić się z Wami odczuciami jakie odniosłem gdy rzuciłem na nią okiem. Od biedy można skorzystać z uprzejmości naszej gminy i odświeżyć pamięć otwierając stronę z adresem http://wloszakowice.pl/NJ/NJ261.pdf, gdzie właśnie znajdziemy owy temat przemyśleń. Gazeta marcowa, przedświąteczna… i jest na stronie tytułowej kartka z życzeniami świątecznymi od Pana Wójta. Pomyślałem sobie… czy to jest miesięcznik lokalnej społeczności? Czy też może prywatna kartka świąteczna naszego Włodarza? Ponadto… po kilku stronach lektury odniosłem wrażenie jakbym trzymał w ręku ulotkę promującą naszego Wójta a nie gazetę, która ma określony społeczny cel! Postanowiłem więc ten temat sprawdzić… tak więc zadałem Wójtowi pytanie (na piśmie) o następującej treści:

„Ostatnio miałem okazję trzymać w swojej ręce lokalny miesięcznik „NJ” z miesiąca marca i mam w tej kwestii kilka pytań oraz rozterek. Otóż nieroztropny czytelnik widząc na okładce życzenia świąteczne p. Wójta mógłby stwierdzić iż owa gazeta jest Pana własnością i że używa jej Pan jako kartki świątecznej. Owy nieroztropny czytelnik brnąc w głąb omawianego miesięcznika i widząc Pana nazwisko niemal na każdej stronie i widząc Pana zdjęcie na średnio co trzeciej stronie mógłby stwierdzić że próbuje Pan startować w karierze celebryty a nie Wójta. Ja jednak mam pewne obawy iż prawda może być jednak nieco odmienna. Mam dlatego do Pana następujące pytanie: Czy uważa Pan iż używanie lokalnych środków przekazu celem promocji, gloryfikacji lokalnego rządu jest rzeczą moralną i zgodną z misją tworzenia lokalnych gazet? Wczytując się statut i misję owych środków przekazu mam ku temu pewne wątpliwości. Dlatego bardzo bym prosił o udostępnienie kopii Miesięcznika „NJ” za ostatnie 4 lata w celu sprawdzenia czy jest ono publikowane i wydawane zgodnie z Polskim prawem. Mam pewne obawy co błędnego wykorzystywania środków które przeznaczone są na cele kulturalne a które wydawane są bezpośrednio na promocję Pana osoby. Uważam iż kontrola nad środkami przekazu jest domeną zeszłej epoki która w Polsce „oficjalnie” zakończyła się w roku 1989, jednak jak widać nie wszędzie. Czy zgadza się Pan iż podstawą demokracji w jakimkolwiek kraju są wolne od wpływu rządzących media?”

Na to pytanie (które zresztą było wysyłane z kilkoma innymi pytaniami) otrzymałem odpowiedź treści takiej… iż Pan Wójt na te pytania nie odpowie… bo nie musi!  Postanowiłem temat zbadać nieco dogłębniej, dlatego też skontaktowałem się z osobami mniej lub bardziej związanymi z miesięcznikiem „NJ”. Zadawałem pytania różnej treści… najbardziej interesował mnie sposób zarządzania miesięcznikiem… oraz wpływ p. Wójta na treść, pracowników oraz kierownictwo gazety. W odpowiedziach, których niestety nie mogę cytować (ze względu na dobro i bezpieczeństwo rozmówców) wyczytałem to… czego niestety się obawiałem, że gazeta jest rozgłośnią propagandową Pana Wójta… Propaganda ta polega na tym, iż nie podejmuje się tam tematów trudnych… lub niewygodnych z punktu widzenia władz gminy lub po prostu gazeta przestawia te problemy tak jak powinny być przedstawione ze względów politycznych. Dowiedziałem się też, że Wójt jako że w ogromnej części finansuje gazetę z budżetu gminy (czyli z naszych pieniążków) rezerwuje sobie prawo do treści i informacji zawartych w miesięczniku. Ktokolwiek spróbuje zamieścić w gazecie coś innego… niestety musi liczyć się z konsekwencjami. Dodatkowo jeden z rozmówców stwierdził również, że jeżeli opublikuje ten temat na blogu… to ja nic w ten sposób nie odkryje ponieważ większość mieszkańców naszej gminy wie jak jest wydawana nasza gazeta (Olaboga… to ja byłem w mniejszości?) i że powszechnie nazywana jest po prostu „Gazetą Wójta”. Pomyślałem sobie… „TO STRASZNE!!”. Być może, może śmieszyć nadgorliwość wydawcy gazety w promocji Wójta i ustawianie jego zdjęcia zaraz obok półnagich przystojniaków (być może ma to przyciągnąć elektorat żądnych wrażeń pań?). Ale już straszy… przeraża i dołuje to gdzie takie postępowanie plasuje naszych Włodarzy! Czyż wolne od wpływu i nacisku władz środki przekazu (gazety, radia, TV) nie są podstawą demokracji? Czy to nie reżimy takie jak w Mińsku czy władze takie jak w Moskwie nie wykorzystują mediów właśnie w sposób auto promocyjny, propagandowy… oraz do tworzenia pozytywnej opinii o działalności tamtejszych władz? Czy tak ma być również u nas? Walczmy o demokrację u podstaw. Bo być może to nie tam na górze przy premierze Tusku czy prezesie Kaczyńskim są największe bolączki życia w naszej Polskiej demokracji.

Dodam jeszcze, iż w innym dokumencie wysłanym do Rady Gminy, poprosiłem ich o sprawdzenie czy sposób kierowania naszą lokalną gazetą nie jest czyniony z naruszeniem Polskiego Prawa oraz o sprawdzenie czy ewentualne manipulowanie treścią publikowaną w owej gazecie nie miało wpływu na zakrzywienie wyników ostatnich wyborów samorządowych… co po prostu mogło być naruszeniem ordynacji wyborczej. Niestety… nie było żadnego odzewu w tej sprawie. Co jednak mnie pocieszyło? Od czasu obu tych pism, widać mniej zdjęć Pana Wójta w gazecie!! :-) Jednak propagandowych, chwalących dokonania, wyczynów lokalnych władz jest niestety tyle samo :-( Cóż poradzić? Wedle tego miesięcznika w naszej gminie dzieją się tylko wspaniałe, pozytywne sprawy! Byłoby cudownie gdyby było to jeszcze zgodne z rzeczywistością.

Dla formalności pragnę jeszcze wspomnieć iż temat uważam za bardzo poważny. Dlatego na długo przed opublikowaniem tej treści pozwoliłem sobie przedstawić ją najpierw Panu Wójtowi, aby w razie czego wyraził swoje wątpliwości o ile uważa iż treść go krzywdzi. Odpowiedzi oczywiście nie było. Myślę że nie trzeba nic więcej dodawać aby wysnuć wnioski. Treść maila była następująca:

Sent: Friday, November 09, 2012 11:33 AM

To: stanislaw.waligora@wloszakowice.pl

Subject: Projekt nowego tematu na blogu wloszakowice.org

 

Panie Waligóra.

Temat jest dość poważny. Dlatego przed jego publikacją chciałbym aby miał Pan w niego wgląd, wypowiedział się i ewentualnie zablokował jego publikację jeżeli uważa Pan iż tekst jest dla Pana krzywdzący.

Proszę wziąć pod uwagę że wykorzystam w tej publikacji fakt iż widział go Pan na tydzień przed wstawieniem na stronie i proszony był Pan o wypowiedzenie się, ewentualnie przedyskutowanie treści wypowiedzi.

Brak odpowiedzi w tej sprawie może być dla Pana sytuacją niekorzystną.

Proszę wypowiedzieć się na ten temat w przeciągu 7dni. Dziękuje.


Komentarze
Od: ~Martita (Gość) z dnia 2012-12-19 21:18:35
Natasho, niestety muszę Cię zasmucić, ale nic nie wiem o żadnych wpadkach ani karkołomnościach jakie mają miejsce w naszej gminie. Już czwarty rok studiuję poza woj. wielkopolskim więc pojawiam się w domu tylko od święta. Nie uważam również, że wszelkiego rodzaju problemy powinny też być tematem tabu, wręcz przeciwnie obywatel ma prawo wiedzieć co się dzieje. Może jednak dalej naiwnie trochę wierzę, iż gmina sama powinna o tym informować... :) niestety.
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-12-13 20:01:27
Maritta!! gratuluje spostrzegawczości!! Nigdy bym nie zgadł że ta strona to nie jest kolejne źródło pieśni pochwalnych na cześć wójta! :) Uświadomiłaś nas wszystkich!! :DD
Od: ~Natasha (Gość) z dnia 2012-12-13 18:04:47
Maritta z twojej wypowiedzi wnioskuję że wiesz o wpadkach karkołomnościach i problemach w naszej gminie ale wolisz traktować je jako temat tabu. Uważasz że to dobre rozwiązanie?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-13 17:56:25
Martita... podjęłaś ciekawy temat. Czy ja powinienem obawiać się Urzędu Gminy tylko dlatego że mam swoje zdanie i wypowiadam je na głos? Jeżeli tak... to faktycznie potwierdzasz że ten blog jest strasznie potrzebny w naszej gminie!! Powtarzam... iż strona jest własnie po to aby opisywać lokalne absurdy. A Wójt wie kto jest twórcą bloga. I jestem innego zdania niż Ty. Opisywanie wpadek... to nie jest oczernianie. To tak samo jak "oczerniać" łysego słowami "on jest łysy". No ale dzięki Ci za Twoją opinię! :)
Od: ~Martita (Gość) z dnia 2012-12-13 17:30:10
Ja również odnoszę wrażenie, iż strona ta ma tak naprawdę na celu oczernianie wójta i ukazywanie samych wpadek Urzędu Gminy. Temat może być podchwycony, ponieważ z reguły ludzie lubią czytać oraz słychać o ludziach, którym się noga powinęła. Rozumiem, że admin nie napisał nam nic o sobie, ponieważ boi się ewentualnych "pomówień" czy konsekwencji ze strony innych ludzi bądź samego organu? Pozdrawiam ;)
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-12-08 16:44:53
Admin. Wielbicieli stylu zachowania Jarosława K. powinieneś blokować... błagam cię o to. Jak nie... to zablokuje rondo! Wiadomo jakie :D
Od: ~Jajebie (Gość) z dnia 2012-12-05 19:43:42
Jakbyście nie zauważyli to w NJ publikowane są minione wydarzenia które miały miejsce w naszej gminie i jakoś nie widzę w żadnym z numerów żeby ktokolwiek w jakikolwiek sposób chwalił wójta. Jak się nie podoba to nie kupujcie. NJ stało się w pewien sposób tradycją wpisaną w naszą gminę. Więc ruszcie głowami tępe dzidy. Amen.
Od: ~Karol (Gość) z dnia 2012-11-30 21:44:53
tak faktycznie gazeta jest przedewszystkim bardzo nudna i dziwie sie kto ja kupuje. A tak wsumie ludzie maja prawo wiedziec co sie dzieje u nich w gminie. Uwazam ze jest to bardzo niewpozadku ze sprzedaje im sie taki chlam
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-11-30 10:30:21
Maksiu :) Tak się składa że jestem kowalem własnego losu i mam zajęcie do którego trudno byłoby mi wrócić po 4latach wójtowania. A ciągnąć wójtowania do emerytury nie miałbym serca, bo niczym bym się nie różnił od aktualnego włodarza. Tak więc... nie, ale dziękuje za propozycję która szczerze mówiąc nieco mnie rozśmieszyła. Strona ma walczyć z naszymi absurdami a troszkę ich mamy i jeżeli wyjdzie z tego coś dobrego to będę z tego mieć ogromną satysfakcję! :)
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-11-30 09:46:11
A może ty admin chcesz na Wójta startować i po to ta strona? he?
Od: ~Pies Sproket (Gość) z dnia 2012-11-29 22:23:50
Jeśli ten blog się rozpędzi, może zaszkodzić wielu ludziom, że tak powiem - pośrednio. Dla tego pewnie niejeden trzyma język za zębami.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-11-29 21:00:54
Po pierwsze... to nie wiemy czy faktycznie wójt chce iść na emeryturę. Nigdy nigdzie się nie określił. To tylko nasze domysły. Po drugie... i po NAJWAŻNIEJSZE... to będę również zabiegał o to i walczył o to aby w naszej gminie nie doszło do sukcesji... czyli do kontrolowanego przekazania władzy komuś z aktualnego grona wzajemnej adoracji Pana Wójta. Uważam po prostu że przysłowiowa miotła zamiatałaby wtedy tak samo, a ludzie którzy ciągną korzyści z gminy i z naszych podatków, poprzez różnorakie znajomości i układy (o ile oczywiście takowe występują ;))... dalej będą to robić. I nie zamierzam w tej kwestii milczeć.
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-11-29 20:50:48
Pytanie do admina. No to jak już wiemy że wójt kończy karierę emeryturą, to po co ta strona? Lubisz ściągać brudne majtki starszym ludziom?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-11-29 20:42:35
Zgadzam się. Ja też we wszystkich wyborach w których mogłem głosować, głosowałem na aktualnego Wójta. Człowiek jak nie ma czasu i się nie interesuje tym co się dzieje w gminie i czyta gazetę NJ stwierdza coś mniej więcej takiego "jest dobrze bo jest czysto, ładnie we Włoszakowicach, robione są drogi i chodniki, dba się o środowisko i walczy się z tym przeokropnym powiatem... tak więc głosuje na Wójta!". Tak więc wierzcie mi lub nie... ale wójt jest wójtem również przy moim współudziale. Przyznaje się bez bicia! I to nie koniec! Przekonywałem znajomych do głosowania na Wójta!! Tak tak... to prawda. Ale jak człowiek poświęci więcej czasu... postara się odkryć jak... i co faktycznie się tam odbywa i strząśnie z siebie tą całą atmosferę propagandy... to po prostu czuje się oszukany! Ciekawe czy na Białorusi Łukaszenko faktycznie musi oszukiwać przy wyborach i fałszować wyniki wyborów. Może po prostu wszystkimi sposobami wystarczy uciszyć opozycję i przekonać mieszkańców że jest super, że jest wspaniale a wróg to zachód europy?
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-11-29 20:31:21
No ale to myśmy wybierali tego specjalistę od naprawiania pilotów na wójta przeztyle lat...
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-11-29 20:11:35
Jeżeli mogę się przyłączyć :) Kiedyś w rozmowie z Wójtem również czytałem od niego słowa że w innych gminach jest gorzej niż u nas. Zapewne tak. Ale co to za wytłumaczenie? W Nigerii jest bieda... czy to znaczy że Polska jest bogata a ludzie są szczęśliwi? Jak sportowiec nie jest ostatni w peletonie... to od razu oznacza to że jest na podium? Poprosiłem go wtedy aby starał się porównywać do tych lepszych gmin, a nie do gorszych. Z gorszych nie chcemy brać przykładu, nie można stwierdzać że jest tak dobrze że lepiej być nie może. Nie można osiadać na laurach bo nie prowadzi to do dobrego, jak się nic nie robi to się cofa w rozwoju. Trzeba od siebie wymagać, a nie zadowalać się autopromocją i budować i wpajać w sobie przekonanie że wszystko robię super. Moja mama zawsze mi powtarzała: "Nie chwal się chłopczyk, jak jesteś dobry to inni sami Cię docenią i o tym powiedzą. A jak sam się będziesz chwalił to wyjdziesz na durnia." Reasumując... uważam że Wójt przez wiele lat na początku swoich rządów był dobrym Wójtem. Ale od wielu lat już się to zmieniło. Powinien odejść wtedy kiedy mógł zejść ze sceny jeszcze wtedy kiedy ludzie go doceniali, a nie sztucznie dociągać swoją "polityczną karierę" aż do osiągnięcia wieku emerytalnego.
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-11-29 19:46:55
Uważam że po 8 latach wójtowania... telewizory zmieniły się tak że wójt potrafiłby jedynie naprawić pilota odtelewizora... i to takiego w którym wyczerpały się baterie. A że we Włoszakowicach jest nienajgorzej. Prawda. Ale czy to zasługa wójta że nie wszystko dało się zmarnować? To nasza zasługa... i z naszych pieniędzy jest wszystko zrobione.
Od: ~Pies Sproket (Gość) z dnia 2012-11-29 18:55:16
To, że ktoś drałuje w gangu nie znaczy, że nic nie umie. Nie znamy go aż tak. Ponoć umiał telewizory naprawiać :) Poza tym, po tylu latach wójtowania już ma się układy i na pewno by sobie krzywdy nie zrobił. Myślę, że po tej kadencji wójt odejdzie na emeryturę, ponieważ ... już może. I wtedy może być różnie. Było, nie było na tle innych gmin włoszakowicka nie wygląda źle. kto wie jak "nowa miotła" będzie zamiatać...?
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-11-29 17:24:13
No ale... te kilkanaście lat temu... po dwóch kadencjach jakby mu tak zakazać kandydować to co? Kuroń? Co on potrafi? Co mógłby robić? Kto by go wziął choćby do sprzątania? Tak więc nie dziwię mu się że się wgryzł i na siłę trzyma stanowisko... nawet po "trupach".
Od: ~Pies Sproket (Gość) z dnia 2012-11-29 17:06:32
Max Kolanko, wójt może już iść na emeryturę. A on nie dostanie jałmużny jak wiekszość. Ewentualnie może go w starostwie zatrudnią :D
Od: ~xxx (Gość) z dnia 2012-11-29 15:27:59
Faktem jest, że w naszej gminie tak się dzieje Mińsk i We Warszawie jest i w każdej innej gminie...
Od: Maja z dnia 2012-11-29 12:38:10
Gazeta NJ jest przede wszystkim nudna, niby piszą w niej wszystko co się dzieje w gminie ale tak, że czasem nie można jej strawić...NJ to takie kółko wzajemnej adoracji gdzie każdy każdego za cos chwali.....a prym wiedzie w tym oczywiscie wójt, troche to niesprawiedliwe, że jezeli ktoś chce dac reklamę w NJ to musi za nią po pierwsze zapłacić a po drugie znaleźć sie na koncu gazety pośród innych ogłoszeń, a tymczasem wójt i jego autoreklama zajmuja 90% gazety...aż strach pomysleć co bedzie przed wyborami.....niestety musze zgodzic sie z Mateuszem ze jednak bliżej nam jeszcze do Mińska....brawo dla autora postu i całej strony za ciekawe tematy oraz wnikliwe i trzeźwe spojrzenie na problemy gminy.
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-11-29 09:05:11
Witka. Szczerze mówiąc ja się nie dziwię wójtowi że on tak za wszelką cenę walczy o to aby utrzymać wygodne siedzionko w gminie. Co on by robił jakby miał odejść po 8latach (2kadencjach)? Iść na kuroniówkę? Kto by go chciał zatrudnić?
Od: ~Karol (Gość) z dnia 2012-11-28 20:58:38
latamonolitycznych rzadow sprawily ze nie umiemy korzystac z demokracji nie umiemy jej wyegzekwowac jak dawniej istnieje tylko podziemie ktore niewiele znaczy. A kazda gazeta powinna byc wolna a nawet cieszyc sie z opozycji bo wtedy naprawde zyje.A wszyscy ktozy w niej pracuja maja spokojny sen
Od: ~Pies Sproket (Gość) z dnia 2012-11-28 00:06:25
Najśmieszniejsze jest to że w serialu Ranczo-serialu, który był komedią, miał pokazać rzeczywistość w krzywym zwierciadle i zabawnie.Wójt też cenzurował pismo gminne. Tymczasem pewnie naprawdę tak jest, więc co jest komedią ? Film czy rzeczywistość? Nie uważam tego bloga za nagonkę na p.Waligórę. Faktycznie jest to pierwsze publiczne źródło, które porusza też porażki, które dotychczas były przekazywane wyłącznie z ust do ust ... oby nie za głośno. W Anglii za tekst - Królowa to świnia - idzie sie do pierdla. Ale za stwierdzenie WEDŁUG MNIE Królowa to świnia - nic nie grozi. Tak powinna wyglądać demokracja, każdy ma prawo do własnych poglądów i wolności słowa.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-11-27 20:40:49
Zygmuncie, Zosia ma rację... proszę Cię nie obrażaj członków dyskusji. Warto też wiedzieć jaką opinię mają rozmówcy o innych poglądach... inaczej trudno nazwać to dyskusją. A co do Zosi, trudno abym tworzył bloga po to aby chwalić Wójta. Cel i misja tej strony to poruszanie trudnych tematów, tematów bolących naszą gminę. Bez sensu byłoby tworzenie kolejnego źródła wychwalania wójta. Ale czy ja kogoś oczerniam? Nie zgadzam się z tym. Opisuje sprawy takimi jakimi są. Jeżeli opis rzeczywistości jego własnych wyczynów go obraża, to znaczy że właśnie stwierdził że czyni źle i powinien się nad sobą zastanowić. Zosia - jeżeli uważasz że rzeczy wyglądają inaczej niż je opisuje to pisz o tym. Dyskutujmy! A... i zgadzam się z Tobą że Wójt po tych wszystkich latach uwierzył w to jaki jest wspaniały i nieomylny. Tą możliwą karkołomność również chce opisywać i cieszę się że o tym przypominasz.
Od: ~Zosia (Gość) z dnia 2012-11-27 20:16:01
apeluje do autora blogu prosz aby zwrocic uwage Zygmuntowi aby nie obrazal uczestnikow dyskusji.Zwlaszcza ze nie jest to pierwszy raz.Dziekuje
Od: ~Zygmunt (Gość) z dnia 2012-11-27 20:10:25
oj Zoska ty musisz byc fajna dziewczyna tyle ze blondynka. Jak sie jest urzednikiem panstwowym to wiadomo ze sie nie bierze gminnej firmy budowlanej do remontu prywatnego domu, nie robi sie w pierwszej kolejnosci kostki do swej posesji, nie kupuje sie cudenek technicznych dla prywatnych celow. Kazdy idiota o tym wie wiec wojt chyba tez
Od: ~Zosia (Gość) z dnia 2012-11-27 19:21:17
obserwoje czesto ten blog i mam wrazenie ze automa na celu tylko oczernianie wojta poniewaz ten go obrazil Sprawowanie wladzy jest napewno bardzo trudne.Jak odroznic pzryjaciela od falszywca jak caly czas slyszy oklaski i widzi falszywe usmiechy moze przez te wszystkie lata ludzie utwierdzili go w przekonaniu ze jest taki wspanialy i nieomylny.Czy tak trudno w to uwierzyc
Od: ~Zygmunt (Gość) z dnia 2012-11-27 18:59:25
tak slyszalem wielokrotnie ze jest to gazeta pod nazwa Gazeta wojta znalem kiedys pewna bukowczanke ktora ma swoj njechlubny wklad zapoczatkowania tego procederu. Najgorsze jest to ze robila to wcelu przypodobania sie wojtowi a miala to robic dla spoleczenstwa.Obrzydliwe zaklamanie
Od: ~Mateusz (Gość) z dnia 2012-11-27 14:31:21
Gołym okiem widać, że bliżej jest do Mińska ;-)

Kategorie

Absurdy z Włoszakowic (63)
Absurdy z kraju (2)
Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice (3)
WYBORY SAMORZĄDOWE 2014 - STO PYTAŃ DO... (4)

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- swarley
- Gosiaczek
- Zbysław Drożdżyński
- Larry Flynt
- Joanna Rutkiewicz

Facebook