57

Oddajmy szacunek całej strefie budżetowej! Pokłony, komplementy, uprzejmości... inaczej nic nie załatwimy!


Pewien czas temu usłyszałem od naszego Wójta słowa, które mniej lub więcej miały znaczyć tyle, że nie traktuje jego urzędnika z szacunkiem. Ale no halo… cóż to jest szacunek? Czy szacunek jest rzeczą, którą uzyskuje się wraz z pozycją urzędnika? Czyż na szacunek nie należy sobie zapracować uczciwą i odpowiedzialną pracą? Post, który piszę nie tyczy się konkretnie i wyłącznie naszej gminy. Problem, o którym piszę jest niestety na skalę całej Polski. Do tego wygląda to jak niewyleczalny rak, który kwitnie i rozrasta się w najlepsze. No to startuje! :) Kilka dni temu otrzymałem z UG Przemęt pismo w sprawie nieruchomości, którą posiadam we Wieleniu. Chodziło o proste spisanie liczników i rozliczenie kosztów wodno-kanalizacyjnych. Niby nic wielkiego… ale jak widać urzędnicy wciąż mogą mnie zaskoczyć. Rozmiar błędów, pomyłek był tak rozległy, że owe pismo natchnęło mnie do napisania tego posta. Przepraszam od razu wszystkich pracowitych i uczciwych w swoich obowiązkach urzędników. Są urzędnicy, których poniższy post się nie tyczy i jest ich w naszym otoczeniu bardzo wielu. Tych pracowników budżetówki bardzo proszę aby wzięły ten post jako komplement, gdyż nikt Was wcześniej nie wyróżniał ponad tych urzędników, którzy w swojej pracy znaleźli sobie tylko sposób przeżycia „od pierwszego do pierwszego”. Otóż kontynuując..... wyobraźcie sobie, że pismo, które rewidowały dwie osoby w tym jedna przed imieniem i nazwiskiem dodała przedrostek mgr popełniły tak zatrważające błędy:

 

1. Moje imię napisali z błędem ortograficznym!

2. W piśmie zwracają się do mnie „per Pani” (a jestem Panem ;) ).

3. Powoływali się na umowę rzekomo podpisaną przeze mnie w roku 2004… a nieruchomość kupiłem dopiero w 2007!

4. Urzędnicy w piśmie pomylili adres omawianej w treści nieruchomości. Pewnie zapłaciłbym za kogoś innego. ;)

 

Kto by pomyślał, że w dokumencie, który dosłownie zawiera JEDNO ZDANIE można zrobić aż tyle błędów? Napisałem do owych urzędników pismo z prośbą o wyjaśnienie tego bałaganu… . Stwierdzili, że faktycznie… adres jest inny i przysłali fakturę. Dlatego też pozwoliłem sobie to pytanie ponowić… i wysłałem je do Pani Wójt Gminy Przemęt… no i tutaj zaskoczenie niesamowitym kontrastem i różnicą między klasą zachowania się Pani Wójt z Przemętu a Wójtem Gminy Włoszakowice. Otóż… gdy p. Wójtowi z Włoszakowic zgłaszałem, iż urzędnik zajmujący się wydawaniem warunków zabudowy określa kierunki świata w sposób „góra i dół” (trudno po prostu takiemu urzędnikowi wierzyć w celność i poprawność jego opinii, zwłaszcza, iż zazwyczaj odpowiada „nie da się”) oraz, że ten urzędnik urządził w urzędzie gminy zorganizowaną awanturę mojej żonie o MOJĄ sprawę z przed kilku lat, na to Wójt niestety zareagował agresją. Nawet tego nie sprawdził! Próbował ze mnie zrobić warchoła, wypraszał mnie z gminy (nie z urzędu gminy, ale ogólnie z terenu gminy)… a nawet przy okazji innych spraw, które z nim omawiałem, próbował ze mnie zrobić bandytę…. I to tylko dlatego, że próbowałem naruszyć piedestał nieomylności gminnego urzędnika. To, że urzędnik jest źródłem nieomylnej i oczywistej prawdy jak widać w oczach Wójta Włoszakowic jest rzeczą naturalną… I jak w naszej gminie zgłaszać się do Wójta z problemami? Po to aby mieć kolejny problem? A odpowiedź od Pani Wójt Gminy Przemęt? Jej odpowiedź była niezwykle szybka, uprzejma, miła, pełna zrozumienia. A co najważniejsze… nie tłumaczyła urzędników, zaś zadeklarowała, że wyciągnie od nich konsekwencje. Nie znam Pani Wójt Gminy Przemęt osobiście, nie interesuje się nawet poczynaniami gminy Przemęt. Ale jak się widzi tak wymagający stosunek wobec własnych urzędników, to napawa to nadzieją na to, iż komuś jednak zależy na tym aby od urzędników wymagać prawidłowej, solidnej, odpowiedzialnej i uczciwej pracy. A nie jest to częste w tym kraju. Błąd błędem… ale cała ta sytuacja skłoniła mnie do pewnego przemyślenia. Otóż… jak to jest, że cokolwiek jest utrzymywane i kierowane ze środków, które pochodzą z naszych podatków musi być stworzone w sposób niezwykle karkołomny? Jak to jest, że urzędnik w gminie zajmujący się geodezją opisuje kierunki świata w sposób „góra i dół” zamiast „północ i południe” a Wójt poinformowany o tym nie robi nic? Jak to jest, że przy wykopie wykonywanym przez GZK 10 ludzi stoi i się patrzy… a jeden pracuje? Jak to jest, że urzędnik w starostwie, którego niegdyś byłem petentem bez skrępowania i zupełnie jawnie przede mną chwalił się koledze jak to udało mu się oszukać kadrową i wmówić jej, że wczoraj był w pracy, podczas gdy go wcale nie było? Jak to jest, że okienko w ZUSie czynne jest od godziny 7.00 ale otwierane dopiero o godzinie 7.30? Czy ta kawka w czasie pracy naprawdę jest konieczna? Jak tak może być, że pracy w budżetówce jest STRASZNIE trudno stracić… a po emeryturze załatwia się pracę dla kogoś z rodziny na swoje miejsce (identycznie jak w Grecji)? Jak to jest, że nie można doprosić się o pielęgniarkę na oddziale położniczym o godzinie 17.30 bo akurat leci „Na dobre i na złe” ? Dlaczego szpitalna pielęgniarka woli przypiąć sobie plakietkę na pierś z nieuprzejmym napisem „tylko mój brat może do mnie mówić siostro”, nie lepiej jakby była tam plakietka po prostu z napisem „Cześć! Mów mi Kasia”? Jak to jest, że salowa w szpitalu dla bardzo chorych ludzi robi hałas w sali pełnej ludzi bo musi zmieniać brudną pościel wyzywając „to przecież nie Marriott aby wymagać czystej pościeli”? Skąd wynika akceptacja dla urzędniczki pocztowego urzędu celnego, która przez telefon puszcza córeczce melodyjkę z nowo zakupionej zabawki, podczas gdy przy okienku z ogłupieniem czeka kilkunastu petentów? Jak to jest, że związki zawodowe doprowadziły do tego, że w strefie budżetówki zarobki są lepsze niż w sektorze prywatnym? Skąd wynika fakt… iż wydajność pracownika w Niemczech jest dwa razy większa niż pracownika w Polsce? Nie wierzę aby taki wyznacznik był wynikiem badania efektów pracy, pracowników w sektorze prywatnym! Jak tak może być, że zarządzający naszymi krajowymi liniami lotniczymi bez namysłu kupują najnowsze Boeingi podczas gdy od 5 -ciu lat spółka przynosi straty? Jak to jest, że górników nie obchodzi, że spółka przynosi straty a węgiel jest taniej importować z Australii czy z USA niż kupić polskie czarne złoto? Teraz jest dobrze… a jak kopalnię zamkną to ruszą blokować ulice Warszawy? No jak tak może być? Patrząc na to wszystko przychodzi mi jedna myśl do głowy. Ten kraj zmierza do upadku! Przyjęły się u nas jakieś niesamowicie dziwne zasady:

 

1. Od urzędnika nie wymaga się inteligencji, ten inteligentny wcale nie zrobi w urzędzie większej kariery… wręcz przeciwnie.

2. Urzędnik zawsze ma rację, a jak nie ma… to petent ma problem.

3. Urzędnik może się spóźniać, być niesolidny i nikt o to nie może mieć pretensji.

4. Urzędnik jest wiecznie zmęczony i zapracowany i petent musi to zrozumieć.

5. Urzędnik może mieć zły humor, petent nie.

6. Pracownikowi budżetówki należy się 13tka… czasem i 14tka i 15tka ;) Często kredkowe… barbórka… premia… itp. Itd. Inaczej strajk!

7. Jak się petent pomyli to musi wyrazić czynny i głęboki żal (oprócz konsekwencji finansowych). A jak urzędnik się pomyli? To masz petencie problem.

 

Jeszcze 10 lat temu myślałem i uważałem, że taki stan rzeczy jest domeną socjalizmu i że wszystko się zmieni jak młodzi ludzie zastąpią starszych urzędników w sposób naturalny. Ale co się okazało? Okazało się, że młodzież… niesamowicie szybko adoptuje się do zastanych warunków i często jeszcze w bardziej perfidny sposób wykorzystuje bezkarność w pracy. Ciekawym jest powód takiego karkołomnego stanu rzeczy. I wychodzi na to, że nie ma szans aby to w naszym kraju zmienić. Bo otóż… kto będzie marudził na urzędnika, od którego zależy powodzenie sprawy, w której się do niego przyszło? Czy można liczyć na to ażeby zwierzchnik wyciągnął od swojego podwładnego urzędnika konsekwencje? A co jak nie? To będę mieć problem z urzędnikiem? Jak mam marudzić na pielęgniarkę czy salową podczas gdy to od nich zależy poziom bólu jaki mają mi zadawać? Osobiście słyszałem historię o tym jak to „ucisza” się marudnych i wymagających chorych ludzi… Sam nie odważyłbym się odezwać! Czy Ci ludzie nie rozumieją, że są w pracy? Dlaczego uważają, że robią coś dla nas „za darmo i z łaską”? Dlaczego mamy być im wdzięczni za to, że robią cokolwiek? Dziwny jest ten kraj… i dziwne, że to jeszcze wszystko jako tako działa. Ale dopóki nie będzie się wymagać od pracowników budżetówki choć minimum pracowitości oraz logicznych i odpowiedzialnych kroków… dopóty na wszystko zawsze i wszędzie brakować będzie w Polsce pieniędzy i ani pewnie Korwin-Mikke nie zdołałby tego naprawić karą publicznej chłosty dla leniwych urzędników. Smutne, prawda? Wynika z tego, że człowiek nie ważne do jakiego urzędu się udaje… powinien mieć ze sobą ukrytą kamerę, gdyż jego zwierzchnik i tak nie uwierzy w jego opowieści. Reasumując to wszystko… czy mogę zgodzić się z Panem Wójtem i przyjąć od razu jako pewnik, że jak ktoś jest urzędnikiem… to należy mu się szacunek?


Komentarze
Od: ~Wuj Mat (Gość) z dnia 2013-01-08 18:48:29
Admin do piekła nie pójdzie bo złego diabli nie biorą ;d
Od: ~Kola (Gość) z dnia 2013-01-07 13:42:24
Z tobą nawet do piekła. Lubie ciepło. Wodzu prowadz.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-01-05 12:21:32
Adminku nie panikuj, piekło też dla ludzi. Będziemy mieli okazje tam się bliżej poznać, kilku urzędasów z gminy tez tam będzie:).
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-01-05 09:49:52
A Wy dalej z tymi modłami! :D Naprawdę chcecie mnie wepchnąć do piekła?!
Od: ~Wuj Mat (Gość) z dnia 2013-01-05 09:32:23
To prawda.Załóżmy,że mamy dwie krowy a sąsiad trzy, większość narodów się modli: dobry Boże spraw, żeby mi się poszczęściło i żebym też miał trzy krowy. Polak się modli: dobry Boże spraw żeby mi się poszczęściło i żeby sąsiadowi jedna krowa zdechłą, żeby też miał dwie a najlepiej, żeby mu dwie zdechły i żeby miał jedną hehehe
Od: Bez skrzydeł z dnia 2013-01-05 00:39:03
Z pewnością trzeba pamiętać o tym, że zdecydowana większość urzędników u nas w kraju wywodzi się jeszcze z poprzedniego ustroju. Gdzie "cuda" były na porządku dziennym, a absurd gonił absurd. Myślę, że czas w którym standard obsługi petentów ma realne szanse na wzrost, jednak nie nastąpi to w czasie jednego pokolenia. Pamiętajmy o naszej polskiej mentalności, gdzie gro polaków jej kurczowo się trzyma i nie ułatwi komuś sprawy "bo będzie miał lepiej ode mnie" Jeśli podejście polaka do polaka nie ulegnie zmianie, to nie ma co się łudzić, że pielęgniarka/urzędnik/itp. będą kogokolwiek lepiej traktować
Od: miki z dnia 2013-01-04 22:56:39
Ktoś musi... :D
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-01-04 17:56:36
Łobuzy! Wy piszecie a ja dostanę excomunikę! :P
Od: ~Igor (Gość) z dnia 2013-01-04 17:55:55
Tak bylem ostatnio w kosciele gdzie ksiadz skladal relacje co zrobil w ubieglym roku. Pomyslalem a ile duszyczek sobie zjednales a ile straciles...
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-01-04 16:43:10
Och Karol. masz problem z duchownym? Polecam ci duszpasterza z Bukówca Górnego, chłopie to jest dopiero jazda. Takiego oryginała i człowieka nienawidzacego ludzi to daleko szukać. Gorąco polecam bliższe z nim poznanie.
Od: ~Karol (Gość) z dnia 2013-01-04 15:56:08
Wiele mozna by pisac o bezdusznosci urzednikow bardzo jest to zle bo czlowiek oprocz troche mięska powinien skladac sie z uczuc i serca. Ale jezeli chodzi o bezdusznosc naszych " duszpasterzy" wola o pomste do nieba. Kilka dni temu mielismy w domu kolede, przygotowalismy sie jak trzeba nawet zwolnilem sie z pracy by godnie przyjac ksiedza. A on co wpadl do domu szybko odmowil modlitwe wzial koperte i wyszedl. Czy czlowiek ktory z racji swojego zawodu jest odpowiedzialny za moja dusze nie powinien zapytac co slychac u mnie i u moich dzieci . Czy wizyta duszpasterska ma na celu tylko zbieranie kopert ? Nie ma sie co dziwic ze rola kosciola maleje jesli coraz mniej liczy sie czlowiek. Liczba mlodziezy w kosciele coraz mniejsza a wzrasta liczba samobojstw i depresji. KIEdys tak nie bylo wszyscy pomietamy ksiedza Andrzeja ktory wszystkich znal i kazdym sie interesowal. Sory ze troche nie na temat ale jestem tak poruszony ze musze sie z kims tym podzielic.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-01-03 16:50:06
Witam serdecznie w Nowym Roku. Wszystkim nam... chciałbym życzyć, aby było jak najmniej tematów do opisywania na tej stronie. Wszystkim bardzo dziękuje za wsparcie pomysłu. Pomimo iż strona działa dopiero niecałe dwa miesiące, to już jej oglądalność sięga 4tyś unikalnych odsłon miesięcznie. Strona dotyka tematów lokalnych, a w naszej gminie w sumie mieszka 9tyś ludzi. Uważam iż udowadnia to iż tematyka tej strony była niezwykle potrzebna. Po kilkudniowej przerwie... zabieram się do pisania... nowy temat być może będzie gotowy nawet jutro! :)
Od: miki z dnia 2013-01-01 20:53:46
Cudowny blog! Niesamowita lektura. Brawo dla Admina! Szkoda tylko, że to nie literatura sci-fi, a rzeczywistość. Co prawda wrzucanie wszystkich urzędników do "jednego worka" to lekka przesada (o czym zresztą przezornie Pan Admin uprzedził;)), ale rozumiem przesłanie Admina i podpisuję się pod nim również. :) Trzeba walczyć i egzekwować. "Każdy ma tyle praw ile ich zna." Tępić i piętnować nieudolność i brak myślenia na każdym obszarze. R-E-S-P-E-C-T! Ale dla Admina.
Od: ~Zygmunt (Gość) z dnia 2013-01-01 20:28:51
obojetnie czy nasz gospodarz polegnie czy nie . chodzi o to zeby ludzie zaczeli wymagac tego co sie im nalezy .Podniesmy ludzie glowy. Niech wizyta w urzedzie nie sni nam sie po nocach.A usmiech pani w okienku nie jest przeznaczony tylko do bardzo przystojnych i nic nie chcacych.Nawet jesli Admin polegniesz w co bardzo watpie i tak zrobiles bardzo duzo i chwala ci za to.Napewno po twojej pracy pozostanie slad a przeciez w zyciu tylko o to chodzi.
Od: ~Wacek (Gość) z dnia 2012-12-28 20:01:53
Nie możemy pozwolić na marnowanie naszych ciężko zarobionych pieniędzy! Nie może być tak, że w mojej firmie, ciężko pracuje nieraz ciężko znaleźć środki na wypłatę, ZUS, a w takim UG będą sobie za "moje" za "nasze" pieniądze siedzieć, robić błędy, nie ponosić odpowiedzialności za swoje czyny i pić najwyższej jakości kawe. Licze na was!!
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2012-12-28 15:24:03
Szanowny pacmanie. Masz wiele racji w tym co piszesz, ale milczenie i chowanie głowy w piasek jest moim zdaniem jeszcze gorsze. Może i autor tej strony polegnie i wycifa sie z ztego co robi, ale cos pozostanie. Coś co moze pozwoli kilku innym podnieśc głowe i głosniej sie odezwać. Faktem jest że obecny wójt jest mistrzem w tworzeniu układu i tego nie mozna mu omówić. Wszystko ma jednak swój koniec i jego chyba sie zaczyna. Ta strona na której piszemy jest jednym z elemantów. I może nie potrwa to długo, ale ten mały kamyczek ryszy lawine a ta zniszczy system układów w gminie. Ważne jest też to by w nowej rzeczywistości jaka kiedys powstanie krytyka była powszechna i otwarta. Może jednak autor strony przetrwa i stworzy podstawe tej nowej krytyki. Oby tylko nie na zasadzie NJ. Pozdrawiam i zycze lepszego nowego roku. Pac Man wspierajmy toco nowe.
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2012-12-28 14:29:10
Zapomniałem dodać że ten tysiąc ludzi, którym zależy aby aktualny układ został na miejscu nie tylko będzie za tym głosował. Ten tysiąc ludzi będzie również agitował w tym celu, namawiając innych ludzi do swoich poglądów. Co może nam dać... kolejny tysiąc wiernych wyznawców obecnego układu. Jak to zmienić? Potrzeba... nowego Janka Wiśniewskiego. Ale czy autor tej strony jest gotowy na takie poświęcenia? Nie przestraszy się jak się zrobi gorąco?Wątpie.
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2012-12-28 14:24:14
Ta strona staje się już tematem do dyskusji podczas świątecznych obiadów. Ale muszę niestety stwierdzić rzecz jedną. Autor tej strony polegnie i jestem tego przekonany w 99,9%. Dlaczego? Układy w naszej gminie są tak głęboko wszędzie zakorzenione że można już to zacząć porównywać układów sycylijskich ;). Każdy urzędnik w gminie, będzie bronił wójta... z wiadomych przyczyn. Pracownik każdej firmy podległej gminie (GZK czy ZDG) będzie bronił wójta. Z identycznych przyczyn... czyli z powodu bezpieczeństwa zatrudnienia. W sumie jest ich kilkudziesięciu, a wliczając w to ich rodziny już ich mamy kilkuset. Następnie... każda instytucja podległa gminie (szkoły, przedszkola, przeróżne instytucje) i ich rodziny będą bronić wójta... co daje nam kolejne kilkaset ludzi. Dodatkowo... każda firma która nie podlega gminie, ale która współpracuje z gminą również będzie wspierać wójta... z racji tego aby utrzymać swój byt i wpływy pieniężne jakie otrzymuje z urzędu gminy. W sumie daje nam to zapewnie około tysiąca ludzi którzy NA 100% pójdą do wyborów i zapewne będą głosować za aktualnym układem. Biorąc pod uwagę że frekwencja w naszej gminie to około 3tysięcy ludzi... oraz biorąc pod uwagę że 95% emerytów również zagłosuje za obecnym wójtem (starsi ludzie po prostu lubią stabilizację i nie lubią zmian) porażka jest nieunikniona. Zwykli ludzie albo nie mają czasu interesować się tym co się dzieje w gminie, albo się tym po prostu nie obchodzi. Musiałoby się zebrać do wyborów 90% mieszkańców naszej gminy aby móc przeważyć głosy tych, którzy głosują za tym aby utrzymać układ który daje im stałe utrzymanie oraz wysoki standard życia. Na mój gust, choć jest to niemoralne, złe oraz dalekie od normalności - to zmianę tego oceniam jako rzecz NIEREALNĄ! Tak samo nierealną jak to, że ludzie którzy aktualnie korzystają z "układu" sami odstąpią od przysłowiowego "koryta". Pomimo że ta mniejszość która żyje na koszt "większości"... to "większości" po prostu nie interesuje nic aby to zmienić, "większość" uważa że jest dobrze... bo przecież mogło być gorzej! Już prędzej ta "mniejszość" zniszczy tą jednostkę wywodzącą się z "większości" która podnosi bunt. Tak było, jest i będzie. I tak zawsze władza uciskała motłoch aby go uciszyć. Tak więc... autor niech uważa, bo nawet jeżeli zostanie bohaterem jak Janek Wiśniewski, to i tak jest to paskudny koniec. :)
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2012-12-21 23:13:16
A może ktoś wyjaśni temat żaglówki która ponoć była gminna a teraz jest prywatna pana Stanisława W. Czy to jest prawda a jeśli tak to jak to sie stało?
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2012-12-21 21:34:59
Nikt w prywatnej firmie nie stanie w bezczynie, nikt się nie odważy. Lepiej już miotłą coś zamiatać niż zwracać na siebie uwagę jako stojak. W państwówce niestety nikt się tym nie przejmuje. Nawet jeżeli jest to w centrum wsi przy ruchliwej ulicy. Urzędnicy zamiast się obrażać nie wiadomo o co, powinni się po prostu wstydzić. Brawa dla twórcy tej strony! W sumie to nie mówi on niczego czego nie widzimy. Ale świadomość całego tego "pracowitego" budżetu o tym że my to widzimy, może skłoni ich do zmiany własnego nastawienia do pracy.
Od: yang z dnia 2012-12-21 19:36:20
Admin nie znasz korzyści dla Włoszakowic gdy stana się miastem? Och kolego, będzie mozna postawic pomik wójtowi na skwerze jego imienia z napisem : Zastał Włoszakowice drewniane, zaniedbane a zostawił murowane i świetlane. Po kilku latach oczywiście wdzięczni mieszkańcy zniszcza ten pomnik. Tak jest zawsze. A swoja droga to dobrze ze pojawiła sie taka strona, bo faktycznie mozna dostac torsji czytając NJ lub strone oficjalna gminy. Jesli jeszcze moge cos podpowiedzieć, to wart opisania jest bezsens stania znaków w Bukówcu przy nowo wybudowanej drodze. Zabraniają one zatrzymywania sie na prawie całej jej długości i na obu stronach. To kolejne absurdalne zarządzenie jakiegoś urzędnika a moze samego onego. Polecam
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-21 15:18:16
Wcale nie pół Polski :P Skrytykowałem tylko tych do których pasuje opis z powyższego postu. :)
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2012-12-21 14:49:08
Admin, ty pół polski w tym poście obraziłeś! a GZK się przejmujesz? :D No wiesz co?!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-21 13:56:09
Wuju, jak mówiłeś Święta idą! :) Najpierw do kościółka... pozatym. Poświęć mu więcej czasu. :P
Od: ~Wuj Mat (Gość) z dnia 2012-12-21 13:35:30
fajny post. Napisałem, to co kiedy stawiasz ? :D
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-21 13:26:54
Max, ty bestio! :) Dokładnie 10x ale z przyjęciem dopuszczalnego błędu w postaci +/- 3 godzin :P A Wujowi sam postawię wódkę i ogórki o ile napisze fajny post... no i o ile nie będzie dziś końca tego fatalnego świata ;)
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-12-21 13:12:27
Ale Admin, te "10xmniej czasu"... to dokładnie 10razy? Czy może 6x albo 7razy? :D Czy to tylko taka.... Ironia? :D
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-21 13:09:19
Wuja ;) To tylko dyskusja. Żadne spinanie. Do kościółka oczywiście pójdę. Co do ogórków... ja nie zamykam jeszcze tej strony. Ale jako iż ze służbą zdrowia mam ostatnio dużo do czynienia (moja matka jest bardzo chora) to szczerze mówiąc nie wiem na co narzekać. Kasy wszędzie jest masa. A że w TV straszą... no straszą bo robią z tego sensację. Jedyna wada to czynnik ludzki o którym wspominam w tym poście. Podobnie z lokalną służbą zdrowia we Włoszakowicach. Pewnie niektóre rzeczy mogłyby być lepiej ułożone, rozplanowane tak aby człowiek pracujący(szanujący czas) chciał się leczyć na grypę u nas a nie jechać do Leszna i wydać 5dych (ale stracić 10x mniej czasu)... ale ogólnie pomimo mojej skłonności do krytyki muszę wyrazić pochwałę. Ale Wuju... jeżeli masz inne zdanie na ten temat - to napisz temat/post i wyślij go w zakładce "WYŚLIJ ZGŁOSZENIE".
Od: ~Wuj Mat (Gość) z dnia 2012-12-21 12:40:06
Od Admin chyba nie będzie tej flaszki i ogórów ;) Dziś koniec świata a Wy się spinacie. Idźcie do kościółka, na ostatni spacer albo nachlejcie się zamiast biadolić :)
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-12-21 11:07:51
Admin, czym ty się łamiesz? Jak to Bombel wspomniał... prochu nie wymyśliłeś. A że Bombel jest mistrzem czytania "między wierszami" i doskonale pojmuje ironię to zapewne wie że to nie o dokładną liczbę chodzi (dziesięć) ale o sam fakt. Ty widziałeś jeden wykop a ja widziałem ich "dziesięć" więcej! :) Oby stwierdzili że nie masz racji!! i może chociaż zaczną się chować w tych wykopach!! Bo że wezmą się do pracy to ja nie wierzę! Prędzej podniosą cenę wody bo przecież "koszty pracy i zatrudnienia rosną"!!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-20 18:01:51
Szanowni Państwo, aż mi się przykro zrobiło gdy usłyszałem pretensje odnośnie GZK i tych 10osób stojących przy wykopie (które usłyszałem in real). Poprawiam się. Może to było 7osób, może 6osób (wykop przy Polo Market nad którym wiele dni myślało kilka ludzi). Nie chodzi konkretnie o GZK, lecz ogólnie o firmy Państwowe. Przepraszam moich wszystkich kolegów i znajomych pracujących w GZK... no ale cóż ja mogę zrobić? Na taki los sam siebie skazałem tworząc tą stronę. Nie mogę widzieć jednego... i udawać że nie widzę drugiego :( Inaczej ta strona nie ma sensu. Może po prostu koledzy i przyjaciele... pokażcie że nie mam racji? :) Moje słowa to tylko słowa. Czyny świadczą o prawdzie. Wszystkich urażonych - przepraszam.
Od: ~SecretMan (Gość) z dnia 2012-12-19 13:11:38
Wielkie brawa dla admina!!! Wreszczcie ktoś się wziął za absurdy, które w naszej gminie wciąż mnie zaskakują. Bombel twierdzi, że admin sam "świata nie zbawi". Oczywiście, że sam tego nie zrobi. Dlatego własnie wyciąga na światło dzienne sprawy, o których większość osób w naszej gminie nigdy by nie usłyszała. On po prostu chce się podzielić swoimi uwagami dotyczącymi działań naszej gminy (z resztą bardzo trafnymi) i uczulić nas na pewne sprawy. Oczywiście, że urzędnik to też człowiek, i ma pełne prawo się pomylić. Ale wtedy trzeba reagować!!! Jeżeli będziemy wychodzić z takiego założenia jak Bombel, że przecież sam "głową muru nie przebijesz" , to nigdy nie doprowadzimy do ładu, porządku i sprawiedliwości. Pozostając obojętnycm wobec często karygodnych zachować (niektórych) "Panów" urzędników, z biegiem czasu dojdzie do sytuacji, że zanim będziemy coś w ogóle chcieli załatwić , będziemy zmuszeni do wystosowania odpowiedniego pisma z prośbą o ewentualne udzielenie nam głosu!!!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-18 15:37:20
Bombel, fajny z Ciebie człowiek... ale jakiś strasznie obrażalski i troszkę wyniosły ;) (to taka ironia której nauczyłem się z wikipedii). A odnosnie dokonan o ktorych wspominasz odsylam do postu odnosnie pomnika dla wojta.
Od: ~Bombel (Gość) z dnia 2012-12-18 15:29:14
Widzę, że co niektórzy nie potrafią czytać miedzy wierszami. Z tą kolorowanką to była ironia. Jak nie wiesz co to ironia to odsyłam do wikipedii. Teraz pewnie zostane poproszony o konkrety co zrobił wójt.Najlepiej pamiętam Włoszakowice z lat 80-90 bo wtedy zacząłem zwracać uwagę na to co wokół mnie.Porównuję je do dzisiejszych i więcej chyba nie muszę pisać.Oczywiście zaraz ktos napisze, że olewa kosztem tego inne wioski-z tym sie zgodzę. Ale na wszystko wójt musiał wydać zgodę, wszystko przyklepać, niektóre sprawy wywalczyć. Dobrać ludzi, którzy to tworzyli i nadal tworzą. Amen
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2012-12-18 15:02:58
Mała rzecz... a cieszy. Kto by pomyślał że kolorowanka jest sposobem na zatarcie patologii!!!! Patrzcie jakie to sprytne... kolorowankę za nie swoją kasę kupił dziecku a na ojcu robi to pozytywne wrażenie. Emerytom postawi ciasto i kawę, urzędnicy jak i ich rodziny sami we własnym interesie go popierają i już ma 3tyś głosów. Tak się we włoszakowicach zdobywa poparcie? :(
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-12-18 14:46:13
To ja zamawiam sobie jakąś fajną gierkę na PS3. Napis z życzeniami od wójta mi nie przeszkadza. Byleby to było na koszt gminy. W zamian obiecuje oddać głos na wyborach.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-18 14:28:50
Bombel. Tak się składa że mojemu dziecku też dał. Ale to sytuacja podobna jak to kartki świątecznej którą urządził sobie na łamach gazety NJ (którą opisuje w innym poście). Podpisał się z życzeniami na kolorowance swoim imieniem i nazwiskiem. A jak myślisz? Kto zapłacił za te kolorowanki? On sam? :D Zatem jakim prawem się tam podpisuje? Przecież to znowu autopromocja na koszt gminy.... Też mogę dać Twojemu dziecku prezent na koszt gminy?
Od: ~Bombel (Gość) z dnia 2012-12-18 14:22:43
Prosze bardzo Adminie-dał mojemu dziecku kolorowankę w przedszkolu z życzeniami :D Pasuje ? ;)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-18 14:18:52
Ależ Bombel, nie obrażaj się!! Nie możesz nic napisać o Wójcie pozytywnie ale w kontekście jego pracy? Postaraj się. ;)
Od: ~Bombel (Gość) z dnia 2012-12-18 14:18:39
Daniel. 10 to może robi w ZDG ale chyba nie więcej. Nie jestem jak to ująłeś obski.Jestem z tej gminy i widzę. Aha żeby nie było-nie robię w ZDG
Od: ~Bombel (Gość) z dnia 2012-12-18 14:11:49
Nie mam zbytniego kontaktu z wójtem i nie widuje się z nim na tyle często aby gaworzyć na tematy gminne. Moim zamiarem było tylko przedstawienie go jako "normalnego człowieka" Ponieważ mogą zaglądać tutaj ludzie niewiadomo skąd nie chciał bym aby pomyśleli, że gminą rządzi psychiczny karierowicz realizujące swoje widzi mi się. Może faktycznie człowiek się już wypalił ale co nie co zrobił.Nie wiedziałem, że tutaj nie można pisać dobrze na temat wójta w takim razie już się wyłączam.Na koniec - proponuję-zluzujmy wszyscy majciochy :)
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2012-12-18 14:01:13
No Bombel. Mnie też zawiodłeś. Po twojej pierwszej wypowiedzi głowę bym dał że pracujesz dla GZK (czyli dla Wójta). No chyba że ktoś obski tak dobrze zna poziom zatrudnienia w tej gminnej firmie. Ja nie wierzę! :))
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-18 13:54:07
Bombel, prośba serdeczna! Jeden z kolejnych postów ma być na temat "oczywistych korzyści wynikających ze zmiany Włoszakowic w miasto". Ja nie znam tych korzyści... na googlach nic nie mogę znaleźć. Nie ma ku temu żadnych źródeł... a jak już coś znajduje to tylko wady takiej przemiany (więcej urzędników, brak dotacji dla regionów wiejskich). Pytałem też p. Wójta o ten temat ale bez odpowiedzi. Jak masz z nim dobre stosunki to proszę, zapytaj go o te "oczywiste korzyści" o których często wspomina, lecz nigdy tematu nie rozwija. Chciałbym aby post był maksymalnie obiektywny.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-18 13:45:22
Bombel... miałem okazję widzieć na własne oczy jak wójt próbuje wmawiać "własną prawdę" sobie jak i otoczeniu w którym się znajduje, jak insynuuje przeróżne intrygi, jak buduje teorie spiskowe odnośnie wrogów gminy. Sam to widziałem. I być może jest człowiekiem, jak się z nim opowiada śmieszne kawały... ale ja na tym blogu staram się krytykować jego pracę. I wierz mi... nie jest to trudne zadanie, bo bolączek jest u nas wiele tylko że traktowane są jako tematy "tajne". I dzieje się wielka afera i wielki ból w gminie że ja opowiadam na łamach tego blogu o czymś o czym wszyscy wiedzą i opowiadają sobie przy piwie. Pewnie że nikt nie jest idealny. Ale wady o których wspominam na tym blogu w mojej ocenie dyskwalifikują go z roli Wójta. Być może byłby dobrym pracownikiem na innej funkcji... i mógłby sobie wtedy z kolegami z pracy opowiadać kawały. A ja bym wtedy nie czuł się w obowiązku oceniać jego pracę. Być może przy obiedzie, podczas sączenia rosołu, p. Wójt potrafi zachowywać się jak człowiek. Ale nie mam zamiaru oceniać jego życia prywatnego. To nie moja sprawa. Nie opisuj nam czy wójt się śmieje z kawałów czy nie. Staraj się zaś wytłumaczyć karkołomność w kierowaniu gminy którą opisuje w tym... jak i innych postach. Do tego stworzony jest ten blog. A tematy o tym czy ja, Ty, Prezydent RP czy też Wójt jest dobrym człowiekiem pozostawmy na blogi randkowe :) A moje majtochy to już nawet na jeszcze inne blogi ;)
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-12-18 13:27:24
Jasny gwint!! to Wójt też się śmieje?! NIE WIERZĘ!! W takim razie wszystko mu od razu wybaczam!! :D
Od: ~Bombel (Gość) z dnia 2012-12-18 13:22:31
Dobra to teraz o p.Wójcie. Z racji mojej pracy często miałem styczność z innymi wójtami. Widziałem ich w koszulach flanelowych, siedzących z ludźmi przy stole na np. festynie i pijących piwo, smiejących się a nawet śpiewających. Fakt w takiej sytuacji p. Waligóry nikt chyba nie widział. Te jego garnitury i sztywniacki styl powodują wizerunek osoby bardzo niedostepnej. Już chyba Prezydent Komorowski wydaje się bardziej "swojskim chłopem" Ale czy wiecie, że z naszym wójtem można normalnie pogadać jak z każdym chłopem? Można bez problemu z nim pożartować, opowiedzieć kawał i wiecie co ? On się wtedy śmieje a często sam opowie jakaś anegdotkę. Wszystko jest kwestią podejścia do Jego osoby.Ale uwierzcie mimo jego wizerunku jest to normalny człowiek przy którym można czuć się całkowicie swobodnie. Czemu to piszę? Bo miałem z nim styczność, bez spinania się (aczkolwiek przyznam, że nigdy nie na stopie służbowej) i właśnie tak go odebrałem . To ludzie robią z niego niemal dyktatora. Najwiekszą jego wadą jest chyba to, że nie lubi kompromisów i wytacza od razu ciężkie działa, skutki tego znamy więc nie będę sie rozpisywał ale myślę, że czasami ma to też dobre strony bo nikt nam na nosie nie zagra.No i pamietajmy nobody's perfect.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-18 13:19:29
No i Bombel... bardzo Cię proszę. Nie wyrażaj obiektywnej opinii o moich majciochach :))
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2012-12-18 12:48:05
Nie ma co się dziwić. Wójt to dziwny człowiek. Albo się z nim zgadzasz albo jesteś dozgonnym wrogiem. Zresztą widać że jest w stanie wojny ze wszystkim co się da dookoła. Albo mu całujesz pierścień na klęczkach... albo jesteś wyklęty i ekskomunikowany. Nie da się być dobrym wójtem jeżeli nie słucha się słów krytyki!! Pochlebcami otaczają się tylko TYRANI!
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-12-18 12:22:28
Łe... a już myślałem że jakiś urzędnik się do nas przyłączył. SZKODA!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-18 12:10:12
Bombel - ja się bardzo cieszę że postanowiłeś uczestniczyć w dyskusji i zapraszam Cię do niej tak często jak tylko pozwoli Ci czas i temat Cię zainteresuje. Zauważ jednak że tego urzędnika nie można porównać do mechanika. Mechanika mogę sobie wybrać innego jak ten jest marny i kiepski. A przez tego urzędnika niestety muszę przebrnąć czy chce czy nie chce i nie ma wyboru. Też mam znajomych w UG... i to jednego nawet bardzo dobrego kolegę. I nie napisałem tego posta aby mu dogryźć... ani krytykować działanie całego UG. Podsumowałem po prostu że p. Wójt woli z mieszkańca żalącego się na pracownika gminy zrobić bandytę... niż postawić urzędnika do pionu i wymagać od niego uczciwego wykonywania obowiązków. I zrobiłem to poprzez proste porównanie z Panią Wójt z Przemętu. To że akurat teraz dostałem list z gminy przemęt... to zupełny przypadek, i tak jakoś mnie natchnął. A to że owy urzędnik jest jak się okazuje słynny ze swojej nieudolności, potwierdza tylko patologię... która zresztą nie jest problemem tylko naszej gminy.
Od: ~Bombel (Gość) z dnia 2012-12-18 11:00:35
Hehehe no tak, można się tego było spodziewać, że każdy pomysli, że pracuję "dla wójta" oczywiście nie przekonam Was ale oświadczam, że nie jestem pracownikiem gminy i z wójtem mnie nic nie łączy. Znam natomiast i przyjaźnie się z niektórymi pracownikami UG stąd moja wiedza. Chcę byc jedynie obiektywny.Jeżeli pisze się, że wójt jest taki i owaki, że daje ciała itd...z czym często się zgadzam to należy też napisać jeśli z czymś się nie zgadzam. A ten urzędnik...tez go znam.Prywatnie jest osobą bardzo miłą i sympatyczną a odnośnie jego pracy-każdy wie jak on robi i powiem tak...jak mi mechanik spartaczy auto to sie na niego nie obrażam ale mojego auta on juz nie zobaczy. Wójta nie bronię bo jest to człowiek, który wyżej ... kupe robi niż ma dupsko :) Ale tak naprawdę w każdej dziedzinie o jakiej by bloga nie zrobić może rozgorzeć dyskusja za i przeciw ponieważ ilu ludzi tyle zdań a co dopiero blog o "sprawującym władzę"
Od: ~Natasha (Gość) z dnia 2012-12-18 10:23:50
Bombel ma rację że to o czym pisze Admin odnośnie dziadostwa w budżetówce niczego nowego nie odkrywa. Ale zgadzam się z adminem że jest to niesamowitym absurdem że my żyjemy w takim kraju i się zgadzamy na taką a nie inną działalność budżetówki z jednego powodu. Ze strachu. To jest okropne i nobla temu kto znajdzie na to rozwiązanie. A jeżeli chodzi o urzędnika gminnego... to chyba wiem o kogo chodzi. Słynny jest to urzędnik i adminie nie tylko tobie robi on kłopoty. Choć faktem jest! Że jak kogoś lubi to potrafi sprawy załatwić pozytywnie i ekspresowo. Trzeba było się jej podlizywać... a nie wytykać brak wiedzy ze szkoły podstawowej! :)) Byłeś bardzo nieuprzejmy! Popraw się!
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2012-12-18 09:58:55
Skąd ten Bombel ma tyle nienawiści do wójta z przemetu? Czyżby nasz wójt i z przemetem był skłócony a jego urzędnik solidarnie wraz z nim? Zresztą... z kim on nie ma wojny?! Jak już nawet i własnych mieszkańców tępi... to już nic mnie nie zdziwi!! :D
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-18 09:06:55
Nie chcę się spierać z Wami odnośnie majciochów :D Nie wiem które są lepsze... moje są czyste i wygodne. Ale odnośnie Bombla. Ja nie piszę spraw na które nie mam dowodów. Wspominałem Wójtowi o jednym z urzędników który minął się z powołaniem kilka razy (pisemnie). Na początku nawet starał się poprawiać jego/jej błędy oraz załatwiał sprawy pomimo iż urzędnik twierdził "nie da się, tylko na tej działce U GÓRY się da". Były to czasy kiedy Wójt jeszcze był zdania "proszę do mnie pisać, przecież od tego jestem" (dosłownie - to jest cytat). No ale... do czasu :( Ale to opowiem w osobnym poście!
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2012-12-18 08:33:12
Adminie, po pierwsze primo to muszę ci pogratulować! W końcu udało Ci się przekonać jakiegoś urzędnika gminnego do wzięcia czynnego udziału w dyskusji. Tylko trudno z takim dyskutować. Bo aby od kolegów urzędników dostać pochwały... musi odwdzięczać się tym samym. I w ten sposób każdy urzędnik myśli że jest wspaniały i niezastąpiony. Po drugie primo... dlaczego jak już ktoś broni wójta to robi to sposobem "nie dobrze robisz, bo naruszasz temat TABU!!" zamiast po prostu bronić go merytorycznie!?? A po trzecie primo... karkołomność i patologie trzeba niszczyć tam gdzie się da. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Ale jeżeli Bombel może pochwalić się osiągnięciami w walce z patologiami na poziomie polityków typu "Jaroslawus Kaczyńskus" to słucham! Bombel jest zdania że jak świata nie uprzątnie... to może mieć bałagan we własnym domu? To zależy od stylu życia i świadczy o nim samym. Osobiście się cieszę że ktoś za skrobanie tego brudu w końcu się zabrał. Reasumując Bombel - lepsze ciasne majciochy... niż brudne majciochy!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2012-12-18 01:01:16
Pierwsze komentarze są zawsze najciekawsze :) Choć osobiście nie znam nikogo kto by zatrudniał kiedykolwiek Pana Wójta aby potwierdzić poniższe słowa. :) A czy Pani Wójt Gminy Przemęt jest zadowolona że w ogóle napisałem tego bloga? Nie wiem... nie pytałem. Ale szczerze w to wątpie. Wstyd za urzędników... pozostaje wstydem.
Od: ~Bombel (Gość) z dnia 2012-12-17 22:55:16
Widzę Adminie, że Twoje bolączki rozlały się już na cały kraj. Z tego wnioskuję, że najbliższą Tobie i najwyższą władzą, której możesz "dotknąć" jest wójt i jemu się dostaje. Bo z resztą niewiele zrobisz...świata nie naprawisz. Wszyscy żyjemy w tym kraju i znamy jego realia, prochu nie wymyśliłeś. Odnośnie naszej gminy. Osobiście słyszałem od petentów z innych gmin jak u nas zostali miło i ekspresowo obsłużeni-wójt kładzie na to nacisk i każdy kto miał z nim kontakt na zasadzie szef-pracownik się ze mną zgodzi. Trudno mi uwierzyć, że urzędnik dał dupska a wójt przeszedł obok tego obojętnie-musi Cię w takim razie wybitnie nie lubić.Po trzecie w GZK nie pracuje 10-ciu fizoli, musiałeś widzieć kogoś innego.I na koniec. Pani Wójt Gminy Przemęt już pewnie czyta tego bloga stąd stanęła na uszach , żeby Ci dogodzić. Poluzuj majciochy i ciesz się z tego co masz bo Ci żyłka pęknie.

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- 2.3 Quad 4 OHC
- 2.3 quad
- 2.3L Quad HO DOHC
- dzik
- 4600 V8

Facebook